nie musisz mówić billy
wiem co znaczy zawsze stać przy wyjściu
i wiem jak tego używać
tamci nie byli jak ty
nie potrafili stać z boku i tak widzieć
może to nawet było zabawne
jak obdzierali mnie po kawałku
i dotykali jeden przez drugiego
zastępuję cię ciągiem wydarzeń
na dworcu na przystanku w łóżku
z tobą bez ciebie bez znaczenia
nie ma we mnie sensu absolutnego
tylko złe nastroje i potrzeby
oboje znamy to miejsce nad ranem
w bezruchu czekając jedno na drugie
mimo tego w końcu ruszamy dalej
Wasze opinie
I tak widzieć - chyba niepotrzebne. Nawet wizualnie wystaje z wiersza.
Początek i trzecia strofa. Ale jakoś przecież musi być o tych którzy byli.

hook
19 listopada 2009 21:50
213.156.105.**
"zastępuję cię ciągiem wydarzeń
na dworcu na przystanku w łóżku
z
tobą bez ciebie bez znaczenia" i "tylko złe nastroje i
potrzeby" w swoich kontekstach się bronią jako przyzwoite, ewentualnie
jeszcze początek. Reszta albo wali patostem(antypatos to też patos?), jak
"nie ma we mnie sensu absolutnego", albo opiera się już na bardzo
płytkich chwytach "w bezruchu czekając jedno na drugie
mimo tego w
końcu ruszamy dalej", albo ma w sobie coś ze zwykłej grafomanii
"tamci nie byli jak ty
nie potrafili stać z boku i tak
widzieć". Pozdrawiam :)
<<
1 >>