Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Lista publikacji

Publikacja Autor lub opiekun Odsł. Opinie

Słowo wstępne

13 grudzień 2002

Stanisław Srokowski

3260

1

Zagubione miasto

13 grudzień 2002

Christian Belwit

4846

3

* * * (zbyt mało wyobraźni)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

4300

1

* * * (bezładnie rozrzucone rzeczy)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2881

1

* * * (zamiast słów łączy nas)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

3950

1

* * * (jak kamień)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2835

1

* * * (piję herbatę)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

3362

0

* * * (jest próżność)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

3077

1

Zagadka

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2691

0

* * * (opadła zardzewiała kurtyna)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2307

1

* * * (plastikowa łódka)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2386

0

* * * (na mapie złudzeń)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2645

4

Można...

13 grudzień 2002

Christian Belwit

3009

1

Pustynia w kształcie klepsydry

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2439

0

* * * (Idee krążą jak planety)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2081

0

* * * (Na kolczastych drutach)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

1838

0

* * * (Zamglone symbole)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2166

0

* * * (Przez twą twarz)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

3995

0

* * * (Ten zapach dotyka niebios)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2372

0

Życie

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2510

0

* * * (Poeci mają dobrze)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2264

0

* * * (Niepewną ręką)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

1997

0

* * * (Dla kogóż miałbym pisać)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

1926

0

* * * (popielniczka zbiera zgasłe)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2161

1

* * * (sterty urojeń)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2067

0

* * * (To nic że napiszę)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2062

0

* * * (jest jakieś prawo i jest jakiś ktoś)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2050

2

* * * (Porozmawiaj ze mną)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

3718

0

* * * (poeta ma plecy)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

1659

0

* * * (Róże płoną czerwienią)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2094

1

* * * (W oceanie drży muszelka)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

1875

0

Kochankowie

13 grudzień 2002

Christian Belwit

3192

0

Starczy erotyk

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2809

1

* * * (Kłamstwa poklepują się)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2031

0

* * * (W aureoli wniebowstąpień)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

1670

0

* * * (Gdy na krzyżu odżywa)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

1720

0

* * * (Skąd mam wiedzieć ile mam lat)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2641

0

Na modłę Rafała Wojaczka

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2252

0

Psalm 2HD

13 grudzień 2002

Christian Belwit

1901

0

* * * (Nie piszę wierszy, nie śpiewam ...)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2276

0

* * * (moja tkanka to chemia)

13 grudzień 2002

Christian Belwit

2317

0

* * * ()

13 grudzień 2002

Christian Belwit

1944

2

Sortuj wg.

Sortuj wg.

Ilość odsłon: 30500

Komentarze

czerwiec 18, 2005 09:19

Christian.. zawsze na myśl o Nim pojawia się ten ciepły.. specyficzny uśmiech.. "Etiudy Czajnikowe" w akademiku na Grunwaldzkim.. happeningi pokojowe pod czujnym okiem Pani Bronisławy.. wieczorne telefony do A. .. jakieś kartki pożółkłe.. kartki.. wydobywane z najdalszych otchłani zamszowej torby.. nocne opowieści.. trzeszczące nagrania na zdezelowanych kasetach.. Znałem Christiana kilka lat.. Spotkaliśmy się dwa razy w życiu.. najpierw w Krakowie.. niemal przypadkiem.. na ulicy.. latem.. nigdy nie zapomnę tamtej rozmowy.. Potem w biegu na Głównym.. kilka słów przerzuconych do siebie przez tłum.. ostatnich słów.. Mieliśmy się spotkać na Rybackiej.. któregoś tam "lipcopada" pogadać "nad Herbatką".. zamiast tego telefon.. Christian nie żyje>>> Myślę czasem, że.. Christian wciąż pamięta o naszym spotkaniu i kiedyś jeszcze do niego dojdzie.. musiał je tylko nieco przełożyć w czasie..>>>>>>>>>> PS. To duża niespodzianka, że tutaj znalazłem Jego wiersze, do których zawsze się wraca, które zawsze żyją.. własnym, odrębnym życiem.. tak jak Christian..

ZEUS

lipiec 31, 2003 18:27

Z przykrością pragnę poinfoormować,iż Przyjaciel nasz Chrystian Belwit zmarł śmiercią tragiczną 26---07-2003r.we Wrocławiu.