Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Nie budź mnie Panie o zmierzchu
bo krew mi zastyga z wściekłości
a zęby moich wrogów śmieją się do mnie
siedmiokroć oczyszczone
Zmiłuj się Panie i nie dokładaj mi zębów
które wyłamiesz sprawiedliwemu
Twa moc jest wielka
ty psom wyrywasz uszy obrywasz sierść kundlom
i rzucasz je ubogim na pożarcie

Gadam z Tobą całymi nocami
słaniam się na nogach a język mój opuchnięty
moja ślina podobna jest do jadu głuchej żmii
a zęby do piasku które dziecko nosi na brodzie
Ty mnie pożądasz choć zło czynię
Ilość odsłon: 1923

Komentarze

Nie znaleziono żadnych komentarzy.