Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Będąc małym promykiem dnia
Pokochałam.
Pokochałam
Bardzo mocno.
Byłam malutka,
Wiatr mną rzucał wśród traw.
Byłam malutka,
Krople deszczu były silniejsze.
Lecz odkąd kocham
Jestem silniejsza.
Kiedyś źdźbło trawy
Było dla mnie jak dąb.
Teraz to ja jestem dębem
Dla traw.
Wiatr nie ma mocy 
Nade mną.
Deszcz nie sprawi mi
Bólu.
Z każdym dniem
Jestem coraz silniejsza.
Każdego dnia
Coraz więcej wiem.
Każdego dnia 
Coraz więcej umiem
Każdego dnia 
Boję się coraz mnie.
Bo 
Kocham…

25.02.2003
Ilość odsłon: 686

Komentarze

Szafranka

czerwiec 17, 2003 12:39

Miłość sprawia, że stajemy się silniejsze, bardziej pewne siebie. Uskrzydla, lecz pamiętaj, by nie wzlecieć zbyt wysoko, tak zamyślona, jak Ikar.