Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Cokolwiek powiesz - 
fakt już zaistniał.
I Twoje słowa niczego nie zmienią.
Więc weź już zamilknij,
zapomnij, nic nie mów.
Niech Twoja wątpliwość nie burzy spokoju.
Czas leczy rany,
więc idź już, już odejdź.
Już w tym momencie nie znaczysz tak wiele.
Drażni mnie każde Twe słowo,
styl bycia i zachowanie.
I Twoje żarty mnie już nie śmieszą.
Więc weź się z tym pogódź
i daj mi już spokój.
Tak bardzo bym chciała żyć już na nowo.

12.09.2010
Ilość odsłon: 313

Komentarze

wrzesień 12, 2010 21:17

Lirycznie ze skrzypnięciem. czyta się nieźle wśród tych gniotów.

wrzesień 12, 2010 15:05

to nie powinno opuścić szuflady. całość jest nastawiona na ekspresję - dosyć nieciekawą ekspresję, nieprzystosowaną do odbiorcy. sam akt wyrzucenia myśli z siebie jest najważniejszy. a komunikacja to przecież dwie strony. czytelnika, jak to zwykle bywa, ma się w du.pie.