Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Popłyńmy w dal błękitną
Cieniem zachwytu ukrytą.
Ucieknijmy złym oczom,
Czujnym, paraliżującym ciało.
Twój okrzyk rozkoszy
Zagłuszą mewy kpiące,
Ich pióra lśniące w słońcu
Pokażą nam drogę do raju.
Pamiętaj, że miłość bywa tuż obok,
Na wyciągnięcie ręki.
Ale czasami ta ręka
Błądzi, jak niewidomy.
Lecz niewidomy trafi do celu -
ma przecież psa przewodnika,
A Twej ręce żaden przewodnik
Nie wskażenigdy drogi.
Są gdzieś ukryte wyspy,
Gdzie pochowało się szczęście.
Trafisz, na pewno trafisz
I to bez rutyny.
Tylko wytrwale szukaj
I nie bądź nigdy jak ślepiec!
Kiedyś na pewno znajdziesz,
Lecz nie chceij nigdy za wiele!

20.08.2003

Ilość odsłon: 458

Komentarze

Nie znaleziono żadnych komentarzy.