Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Czujesz?
To zapach choinki
Gwaltem wywiezionej
Z zimowego lasu.
Choinki, ktora przynosi
Dzieciom wiele radosci
I nadziei
Na wysnione po cichu
Prezentowe cudenka.
Ja tez mam
Swoj wysniony prezent.
Tylko dlaczego
Zapach choinki
Nie sprawia,
Ze wierze?
Dlaczego tak bardzo
Brakuje mi wiary
W to, ze spelni sie sen?
Dlaczego tak bardzo
Chce, a nie wierze?
Zebrani pod choinka
Mama, tata,
Oni, on,
Lacza sie w koledzie.
A kiedy polaczymy sie
My?
Kiedy dane mi bedzie
Dostac to, o czym
Snie co noc
I za dnia?
Kiedy bede mogla
Do ucha wyszeptac Ci,
Jak bardzo Cie kocham?
Choc raz powiedziec Ci,
Ze Cie kocham,
Patrzac Ci w oczy,
To moje najwieksze
Marzenie.

3.12.2003
Ilość odsłon: 476

Komentarze

Nie znaleziono żadnych komentarzy.