Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Słoneczniki.
Żółte, małe słoneczka.
Są takie wesołe.
Bo tak stworzyła je Matka Natura.
Ale kto powiedział, 
Że one właśnie maja być wesołe?
Czy nigdy nie są smutne?

Czy gdzieś ktoś napisał,
Że to, co smutne,
Zawsze musi być smutne?
Czy coś co jest z natury 
Smutne i ponure,
Jest takie do końca?

Róże, gdy kwitną są piękne,
Wesołe i pełne życia.
Lecz, gdy ich życie 
Ma się ku końcowi,
Ich urok blednie,
Niknie....

Na zimę drzewa zrzucają liście,
I przez całą porę roku
Są smutne i ponure.
Lecz przychodzi wiosna!
Pojawiają się pączki
I młode, zielone liście.
I od razu drzewo się weseli
Jest szczęśliwe.

Czyli jednak to się zmienia?
Ponure staje się wesołe,
A piękne zmienia się czasami 
W smutne....

Uczucia też zmieniają wartość
Albo i nie....
Gdy uczucie się rodzi 
Potrafi być szalone i płomienne
Wtedy człowiek nie zastanawia się 
Co o nim ludzie pomyślą.
Ale są uczucia roztropne, 
Które przetrwają spokojnie
Każdy sztorm.

Prawdziwe uczucie nigdy nie gaśnie
Może się zmienić.
Wydorośleć lub zdziecinnieć.
Ktoś to kochał szalenie,
Może teraz kochać roztropnie.
A ktoś, kto kiedyś był roztropny 
Może teraz szaleć z miłości.

Ale prawdziwe uczucie nigdy nie gaśnie!
Ilość odsłon: 754

Komentarze

dark_angel

sierpień 05, 2002 01:47

Interesujący tekst , ale następnym razem poświęce twej pasji więcej czasu może ilością tekstów dorównasz do moich , zresztą moje są jeszcze w narodowej 15 szutk , a tu sama poszukaj . Powodzenia i następnym razem powiem co naprawdę myślę o twej poezji . Pozdrawiam i całuję Dark Angel