Szanowni Państwo. W związku z rozpoczęciem wygaszania serwisu Poema informuję, że końcem marca 2017 zablokowana została możliwość logowania się, a co za tym idzie tworzenia nowych treści. W okolicach października 2017 serwis zakończy swoją działalność. Zachęcam do zabezpieczenia własnej twórczości przed datą wygaszenia, później nie będzie takiej możliwości.

Arkadiusz Kuryłowicz

Która godzina, spójrz Kochanie,

ile by minut już minęło nam,

a jednak nasz się nie spełnia,

a serce boli, boli i rwie.

Już od godziny miałam być Twoja,

a Ty tylko mój miałeś już być,

a jednak nasz się nie spełnia,

a serce boli, boli i rwie.

W jednym pokoju stuleni razem,

w jednym kąciku i ja, i Ty,

a jednak nasz się nie spełnia,

a serce boli, boli i rwie.

 

Czasem nasz plan ulega zmianie,

bo tak po prostu już musi być.

I choć ciało moje buntuje się,

a serce boli, boli i rwie,

pozostają tyko długie godziny

czekania i marzenia...

 

18.03.2005; 21:14

Ilość odsłon: 372

Komentarze

Nie znaleziono żadnych komentarzy.